poniedziałek, 1 września 2014

Stosik sierpniowy + ręczniczek Tsukishimy Kei

Nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz udało mi się napisać notkę na czas... ale tym razem jest w terminie... Pewnie tylko dlatego, że podsumowanie sierpnia nie jest tym razem zbyt obszerne.


Seven Days - Venio Tachibana & Rihito Takarai (2)
Karneval - Touya Mikanagi (7)
DOGS: Bullets & Carnage - Shirow Miwa (8)
Matołki 48 Yowamushi Fanbook - Otai

Seven Days 2 jest ostatnim tomikiem z tej serii. Jego okładka wydaje mi się bardziej sztywna niż tą, którą otrzymaliśmy w pierwszym tomie. Druk jest świetny, tak jak to było w Seven Days 1, lecz jeżeli chodzi o klejenie, to nie jest już tak ładnie. Tomik rozkleja mi się między spisem treści a stroną pierwszego rozdziału. Sprawia to, iż mam niemałe obawy czy czasem nie zaczną przez to wypadać z niego kartki... Historia obu tomików jest mi od dawna bardzo znana. Wiele razy czytałam już tę mangę, więc cieszę się, że została ona wydana na polskim rynku i że mogę postawić sobie Seven Days na swojej półce. Drugi tomik zamyka tytułowe siedem dni związku Seryou z Shiro i przedstawia nam jakie decyzje podjęli chłopcy względem siebie.
Karneval został przypadkowo pominięty w poprzednim podsumowaniu. Totalnie o nim zapomniałam. Historia z Karnevala 7 wybiega dalej niż anime. Według mnie jest to tomik o wszystkim i o niczym, jakby przestój przed kolejnymi akcjami. Mimo to bardzo przyjemnie mi się czytało. Na obwolucie z przodu możemy podziwiać Jiki'ego, a w środku jak zawsze otrzymujemy jedną kolorową stronę z większością głównych bohaterów.
Z kolei historia w DOGSach coraz bardziej się rozpędza, przez co wszystko wydaje się jeszcze bardziej zagmatwane... Kartki jak zwykle bardzo prześwitują i tutaj poprawy nie przewiduję. Jest zbyt wiele kadrów gdzie albo króluje w większości sama czerń albo sama biel. Na obwolucie prezentują się nam Naoto oraz Nill, zaś w środku otrzymujemy jedną kolorową stronę z Haine i Badou.
Matołki 48 to doujinshi z serii Yuwamushi Pedal i jest to druga praca Otai. Pierwszą był doujinshi z Kuroko no Basket. Gdyby przyrównać oba doujinshi - Matołki mają sztywniejszą okładkę i jest ona matowa. Widać również poprawę kreski. Ogólnie bardzo mi się podoba, całość czytałam z uśmiechem na twarzy. Historie oparte są na piosenkach japońskiego girlsbangu AKB48. No i muszę się pochwalić, że na końcu tego dj kilka osób otrzymało dedykowane arty, w tym własnie ja ^^ 


Ręczniczek - Tsukishima Kei

Kiedy pokazano grafiki ręczniczków z bohaterami Haikyuu!!, stwierdziłam, ze Tsukki jest na nim najbardziej  i najdziwniej powyginany. Lecz kiedy coraz częściej na niego spoglądałam, to coraz bardziej mi się podobał. Tak więc w końcu zdecydowałam się na zamówienie. Ręczniczek mierzy sobie 20cm x 120cm i jest bardzo mięciutki.