czwartek, 13 czerwca 2013

Fairy Tail

filmweb.pl






Tytuł:  Fairy Tail
Rok: 2009
Reżyseria:  Shinji Ishihira
Gatunki: Akcja,  Przygodowe,  Komedia, Fantasy, Shounen









Nie wiem czemu, ale bardzo długo zbierałam się w sobie, żeby obejrzeć tą serię. Może to przez moją dziwną manię, że jak anime jest zbyt popularne to nie chcę go oglądać…

Ale gdy się w końcu przemogłam to dałam sobie mentalnego kopniaka w cztery litery, że tak długo czekałam z obejrzeniem tego! Od razu mnie wciągnęło i siedziałam z nosem w laptopie po 16h dziennie;) Muzyczka świetna, a niektórych Openingów to słucham prawie że codziennie. Grafika też niczego sobie, chociaż wiadomo do każdej kreski trzeba się przyzwyczaić.

***
Rzecz dzieje się w krainie Fiore, gdzie istnieją gildie zrzeszające magów i zajmujące się wykonywaniem zleceń od mieszkańców. Tytułowa gildia „Fairy Tail”(„Ogon wróżki”) jest najsilniejszą i jednocześnie najbardziej kłopotliwą gildią ze wszystkich. Nie raz zdarza się, że członkowie „uszkadzają” część miasta w trakcie wykonywania misji. Do tej rozbrykanej hałastry pewnego dnia dołącza Lucy Heartphilia – panienka z dobrego domu specjalizująca się (podobnie jak niegdyś jej matka) w magii Gwiezdnych Duchów. Razem ze Smoczym Zabójcą Natsu Dragneelem (potrafiącym nie tylko zionąć ogniem, ale również zjadać jego różne rodzaje), jego przyjacielem niebieskim latającym kotem Happy’m, magiem lodu Greyem (mającym skłonności do ściągania ciuchów nie zważając na czas i miejsce) oraz najsilniejszą kobietą w gildii Erzą Scarlet nazywaną Tytanią, Lucy przeżywa wiele niezwykłych przygód podczas wykonywania misji, poznaje dość nietuzinkowe persony oraz zmaga się ze złoczyńcami.
***
Czasem jest śmiesznie, a czasem łzy same się człowiekowi cisną do oczu. W zasadzie w tej serii można znaleźć wszystko (prócz oszałamiającego romansu…, choć są pewne podteksty). Akcja jest wartka i choć wiadomo, że „nasi” muszą zwyciężyć to i tak ogląda się pojedynki z najwyższym napięciem. Chociaż osobiście odradzam fillery o Zegarze Nieskończoności jeśli nie chcecie się zniechęcić bo dla mnie był to jedynie nudny zapychacz. Aktualnie seria jest wstrzymana na 175 odcinku, więc nie pozostaje mi i innym miłośnikom tego anime nic innego jak cierpliwie czekać na dalsze losy naszych ulubieńców :)

Moja ocena: 8/10 

PAULETTE

18 komentarzy:

  1. Z tych fragmentów, które widziałam na różnych stronach wywnioskowałam, że to anime nie dla mnie. Mój kolega powiedział kiedyś, że przypominam mu Erzę, dlatego chyba będę musiała to obejrzeć, by się dowiedzieć któż to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fairy Tail jest raczej serią na odprężenie :) Potrafi rozbawić i nie trzeba się "umysłowo" wysilać żeby nadążyć za fabułą xD Wiadomo każdy ma swój gust, ale myślę, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować =D Masz czerwone włosy? :) Chyba że twojemu koledze bardziej chodziło o charakter Erzy niż jej wygląd ;)

      Usuń
    2. Nie mam, chyba chodziło mu o zachowanie, bo z tego co zdążyłam zauważyć, Erza jest ładna :)

      Usuń
  2. Oglądałam to anime od samego początku (czyli od 2009 roku!!!). Początkowo nawet mi się podobało i bardzo długo łudziłam się, że tak pozostanie do końca emisji tego anime. Niestety jak już doszłam do 40 odcinka to miałam tego anime serdecznie dosyć. Na szczęście dotrwałam do końca serii i muszę stwierdzić,że na końcu było mi nawet żal, że to już koniec, bo mimo wszystko zdążyłam już się przyzwyczaić do wszystkich postaci. Zawsze i wszędzie krytykuję to anime, ale wiem, że w momencie,kiedy pojawi się kolejna część przygód Natsu, Lucy czy Erzy to z całą pewnością zdecyduję się na kontynuowanie mojej przygody z tym tytułem. Jakby na to nie patrzeć żywię głęboki sentyment do "Fairy Tail". Wstyd się przyznać, że jestem taka niekonsekwentna w swych poczynaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyznać, że na jakiś czas porzuciłam tą serię, a wszystko przez te beznadziejne fillery o Zegarze Nieskończoności, przed którymi ostrzegałam w recenzji. Każdy odcinek dłużył mi się niemiłosiernie i w końcu nie wytrzymałam. Jednak cieszę się, że wróciłam i dokończyłam Fairy Tail, bo naprawdę seria ma to coś w sobie i po prostu przyciąga do siebie jak magnes xD

      Usuń
  3. Sama też już od dłuższego czasu zwlekam z obejrzeniem tej serii, ale wkrótce (no... może nie aż tak wkrótce) na pewno się za nią zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę bardzo długo to odkładałam... a potem po prostu włączyłam pierwszy odcinek i przepadłam xD

      Usuń
  4. Dzięki Ci za ten post, teraz sama się przekonałam. Za FT zabieram się jakieś pół roku ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami potrzebny jest jakiś "kopniak", żeby się zdecydować :) Ja takie "kopniaki" dostaję od Carrie =D Polecam się na przyszłość xD

      Usuń
  5. No właśnie ten tytuł jest popularny i wszechobecny a ja jakoś nie mogę się przekonać :P podobnie było z Bleach nie, chciałam, nie chciałam a w końcu obejrzałam pierwszy odcinek i nie mogłam przestać oglądać :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie oglądania kolejnego tasiemca-Naruto, bo naprawdę nie mam pojęcia czemu, ale to kiedyś odłożyłam i już do tego nie wracałam... głupia ja :) Ale Carrie nieustannie namawia mnie na Bleach... to już stało się jej codzienną misją rangi A ;) Mam nadzieję, że już wkrótce znajdę trochę czasu i wezmę się za to anime xD

      Usuń
    2. Polecam, polecam ;D warto obejrzeć i wciąga... mnie bardzo wciągnęło ;D ja z kolei nie mogę się przekonać do Naruto :P

      Usuń
    3. Gemini, ja też nie potrafiłam się przekonać do Naruto... A tak się stało, że wymusiłam na Paulette żeby to zaczęła jak najszybciej oglądać xD
      No a Bleach mam nadzieję, że będzie kolejnym tasiemcem na którego ją namówię :D

      Usuń
    4. Carrie jeszcze długa droga przed tobą ;)
      Ale naprawdę Gemini polecam ci Naruto, bo jest świetne xD Chyba nie znajdzie się już nigdzie drugiego takiego =D

      Usuń
  6. Dobra, czyli kolejna pozycja do odhaczenia w wakacje :D brzmi fajnie i przyznam bez bicia - obrazek też mnie zachęcił, bo kreska mi się podoba xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam chyba do 30 odcinka i dalej nie moglam się przemóc :D nie mam zapału do wieloodcinkowych produkcji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc jakoś nie jestem do tego anime przekonana, nie wiem...

    OdpowiedzUsuń