poniedziałek, 11 lutego 2013

Ouran High School Host Club







Alternatywny tytuł: Ouran High School Host Club
Rok: 2006
Reżyseria: Takuya Igarashi
Gatunki: Komedia, Parodia, Szkolne, Shoujo, Harem








Rzecz dzieje się w szkole średniej Ouran- szkole (pałacu) dla najzamożniejszej młodzieży. Z myślą o tych wszystkich znudzonych panienkach z dużą ilością wolnego czasu w sali muzycznej powstał Klub Hostów oferujących swoje miłe towarzystwo klienteli. Wiadomo, iż nastolatki są wybredne, dlatego też Klub ma dość sporą ofertę:
-bliźniaków darzących się nie do końca braterską miłością (celowo eksponowaną na rzecz swoich fanek),
-nieco diabolicznego Ootoriego,
-Mitsukuniego, który wygląda bardziej na słodkiego dzieciaka z podstawówki niż trzecioklasistę z liceum,
-milczącego i nieco groźnego opiekuna Takashiego,
-i na sam koniec księcia klubu Tamakiego – jego pomysłodawcę i założyciela. 
Do tego raju na ziemi trafia nasza główna bohaterka Haruhi Fujioka, przedstawicielka szarego ludu i stypendystka uczelni Ouran, która za sprawą bardzo drogiej wazy i wielu dość niefortunnych zdarzeń zostaje zmuszona do odpracowania długu przebierając się za… hosta. Jak można się domyślać zaowocuje to wieloma przezabawnymi wydarzeniami.

Mam pewien sentyment do tego anime, ponieważ było jednym z pierwszych świadomie przeze mnie wybranych i obejrzanych. Niedawno z wielką przyjemnością do niego powróciłam. Zwykle unikam serii o kategorii harem, gdyż nie raz i nie dwa zetknęłam się z opowieścią o nastolatku, który to nie wie do końca co się wokół niego dzieje, a mimo to otoczony jest przez gromadkę roznamiętnionych uczennic, które próbują się do niego dobrać w mniej lub bardziej „subtelny” sposób. Tak więc jeśli ktoś również jest (tak jak ja) uczulony na widok podskakujących dookoła klatek piersiowych w rozmiarze D to nie musi się obawiać: tu tego na pewno nie znajdzie ;)

Muzyka jest dość średnia, choć dopasowana do charakteru serii. Problemem może być grafika, która zapewne nie wszystkim przypadnie do gustu, zwłaszcza tym, którzy nie lubią „słodkości” i uroczo przedstawionych postaci. Może i to anime nie wyróżnia się zbytnio na tle innych, ale moim zdaniem na pewno zapewni wam dobrą zabawę na wiele godzin. Niektóre momenty po prostu powalają na kolana. Bardzo zachęcam do obejrzenia i zapewniam, że przy żadnym z 26-ciu odcinków Ouran High School Host Club nie będziecie się nudzić.
Moja ocena: 10/10 

PAULETTE


54 komentarze:

  1. Jak to, Ouran się nie wyróżnia, toż to już powoli stało się ,,klasykiem" shoujo :D
    Kiedyś oglądałam, ale nie dociągnęłam do końca, a potem zapomniałam, gdzie skończyłam i tak tkwię w zawieszeniu.
    Kyoya i jego zemsta za drugoplanowego bohatera homoseksualnego :3
    Więcej Paulette! ^^ I Carrie! Więcej wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha xD To faktycznie było mocne ;) Ale dla mnie i tak najlepszy pozostaje odcinek z Bossa Nova-kun ("Ludzka zamieć śnieżna"):D Myślę,że Ouran to jedno z anime, które powinno się znaleźć na liście "koniecznie obejrzeć" xD

      Usuń
    2. Ugh, nigdy nie mogę nic obejrzeć do końca z tej listy...

      Usuń
    3. @mysza: Myślę, że każdy z nas ma listę, która co chwile się powiększa, a mało co zmniejsza :P
      Postaramy się o więcej ^^

      Usuń
    4. Hmm, czemu wszyscy wolą Grimka od Ukqa?

      Usuń
    5. W sumie lubię ich dwóch, ale dzięki Grimkowi zabrałam się za to anime i dlatego mam większy sentyment do niego :P

      Usuń
    6. Ja zaczęłam oglądać ,,bo tak''. Ichigo to chyba jedyny główny bohater shounena, którego lubię ;D
      Chyba jest naprawdę źle, bo wszystkie dziewczyny rajcują się Grimkiem i Ulqiem, a ja wolę Uraharę.

      Usuń
    7. No Ichigo ma swój sposób bycia. I czasami można niezłego facepalma przez niego zaliczyć. :P
      A powiem Ci, że ja wszędzie widzę "Urahara" "Urahara".
      Ja i tak najbardziej lubię Hirako. Taki śmiechowy. ;D

      Usuń
    8. Gdzie facepalm... Mam bardzo podobny sposób bycia :D
      Tak, tylko ja fanię go w taki inny sposób, nie fangirlsowy, tylko taki, nie wiem, fanboysowy? Nie rajcuję się tymi elementami Urahary, którymi powinnam. Mimo usilnych starań, ja, w wieku piętnastu lat, nadal myślę o sobie w rodzaju nijakim. Poważnie.

      Usuń
    9. To chyba dobrze, że masz podobny sposób bycia :P
      Myślę, że z czasem Ci się to zmieni :)

      Usuń
  2. szkoda, że nie mogę wypowiedzieć się w tym temacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, paulen. :) Ale zawsze możemy coś polecić... Wiem, nic na siłę ;P

      Usuń
    2. Więc jest jeszcze jeden powód, by jak najszybciej to obejrzeć ;) A tak na serio to polecam anime na chandrę - mnie dopadła zimowa depresja dlatego postanowiłam przypomnieć sobie Ouran - poprawa nastroju gwarantowana xD

      Usuń
  3. Ja nie oglądałam, ale jak już przeczytałam tą recenzję z dziesiąty raz to powoli się przekonuję aby to obejrzeć :P Jeżeli będzie tak z każdą Twoją recenzja to uzbiera mi się niezła lista xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym względem zawsze możesz na mnie liczyć xD Chociaż nie uważam się za jakiegoś eksperta w tej dziedzinie czy coś ;) Ale i tak wiem, że nie pozwolisz mi tylko recenzować anime, które uzyskałyby ocenę 10/10 więc nie musisz się martwić...aż tak :D

      Usuń
    2. Przesłuchałam sobie muzykę od ciebie i trafiłam na pierwszy opening Naruto i tak sobie przypomniałam te moje początki (jak próbowałam nagrać tą piosenkę komórką z telewizyjnego odcinka) xD Dobre czasy :) Poważnie zaczynam się zastanawiać nad powrotem do tego anime :D Chyba na starość robię się sentymentalna :P

      Usuń
  4. Nie przepadam za takimi słodkimi animcami. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to na początku też odstraszyły mnie te latające dookoła płatki róż xD Ale teraz myślę, że ta "słodkość" jest już znakiem rozpoznawczym Ouran i bez tej całej "cukierkowatej otoczki" nie byłoby już tym samym anime ;)

      Usuń
    2. @Emi: Ja również, ale jak przeczytałam recenzje parę razy to zaczęło mnie kusić :D

      Usuń
    3. Moja koleżanka to czyta i twierdzi, że jest świetne. Może kiedyś spróbuję. ;) Ale chciałabym znaleźć coś poważniejszego na razie.

      Usuń
    4. "Durarara!!" oglądałaś? Nie wiem dlaczego, ale każdemu polecam to anime xD Z resztą jest bardzo dobrze oceniane :)

      Usuń
    5. Jasne, że oglądałam! EPICKIE :D

      Usuń
    6. Zgadzam się :D Jedno z moich ulubionych anime :P

      Usuń
    7. Moich też. ;) Jakieś inne propozycje?

      Usuń
    8. Zdaje mi się, że każde anime, które bym poleciła to już oglądałaś :P Jestem początkująca w te klocki, do tego oglądam tzw. tasiemce (Bleach, Naruto) :D
      Bardziej to Ty mogłabyś mi coś polecić ;)

      Usuń
    9. Coś krótszego proszę xD

      Usuń
    10. Przecież to jest króciutkie :P
      Fairy Tail?

      Usuń
    11. Mam w planach. Nawet kiedyś nawet obejrzałam 1 odcinek. :P

      Usuń
    12. Z czasem się rozkręca. ^^

      Usuń
    13. Jak do tego wrócę, to mam nadzieję, że tak się rozkręci, że nie będę chciała tego zostawić :P

      Usuń
    14. Coś dla mnie. ;) Ale jak na razie mam za dużo do pokończenia. Ale dzięki!

      Usuń
    15. To jedna z moich ulubionych mang. :)
      Ja właśnie teraz szukam czegoś do zaczęcia że tak powiem :P

      Usuń
    16. Baccano jest podobne do DRRR!! I podobno tez świetne. Ja nie oglądałam jeszcze.
      Aktualnie Zainteresowałam się tym anime z recenzji Paulette :P

      Usuń
    17. Zaczęłam oglądać Baccano, ale nie potrafię przez nie przebrnąć, po prostu nie potrafię :P

      Usuń
    18. Ja jeszcze się za to nie wzięłam więc nie moge nic na temat tego anime powiedzieć :(
      A oglądałaś Kaichou wa maid-sama? Gemini opisała to na blogu i się za to wzięłam. Mi się spodobało:P

      Usuń
    19. Właśnie nie chcę czegoś takiego... Chciałam coś poważniejszego.

      Usuń
    20. Sword Art Online?
      Nie mam wielkiego stażu w anime więc ciężko mi cos polecić :P

      Usuń
    21. W sumie ostatnio w ogóle na oglądanie nie mam weny. :P

      Usuń
    22. Ja jak miałam sesję to nie mogłam się podciągnąć od Naruto. A teraz kiedy minął mi ostatni egz nie mam jakby ochoty oglądać :(

      Usuń
    23. Też tak czasami mam. Kiedyś miałam chyba z roczną przerwę w oglądaniu. :P I od jakiegoś czasu mam podobnie.

      Usuń
    24. Na razie roczna przerwa mi nie grozi ;D Za dużo do nadrobienia.

      Usuń
    25. Kto wie? Różnie w życiu bywa.

      Usuń
  5. Z ciekawości obejrzę :P choć za haremem nie przepadam i unikam. Dla przykładu seria Ichigo 100% bardzo mnie zawiodła :)no cóż zobaczymy czy i mi przypadnie do gusty ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ichigo 100% jeszcze u mnie nie obejrzane, ale jeśli nie polecasz to sobie odpuszczę :) Ja też nie lubię haremów, przeważnie za charaktery głównych bohaterów, wokół których tańczą wierni i zauroczeni poddani ;) Ale w tym anime podoba mi się osobowość Haruhi, która twardo stąpa po ziemi i nie daje się hostom xD

      Usuń
    2. W Ichigo 100% irytował mnie główny bohater taki nieco oderwany od rzeczywistości i najlepiej to jakby nie musiał wybierać żadnej z adoratorki, idealna sytuacja dla niego to ... być wszystkimi na raz... bleeee ;D wkurzające było ;D a opisaną serię obejrzę bo postacie mnie zainteresowały :P:P po pierwszym odcinków dam znać czy przypadło mi do gustu ;D

      Usuń
  6. och to anime:D hehe
    no ale witam Paulette na pokładzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i mam nadzieję, że jeszcze przez jakiś czas tu będę xD Chyba, że Carrie da mi wypowiedzenie i wykopie mnie ze współpracy ;)

      Usuń
    2. @Paulette: Jak na razie nie widzę powodu, żeby dać Ci wypowiedzenie.

      @Mana: Pyna, wiem, nie interesi Cię anime. No ale musisz przeżyć :D

      Usuń
  7. Brzmi ciekawie!
    I witaj Paulette!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) I zachęcam do obejrzenia :) Kurczę czuję się jak jakiś akwizytor xD

      Usuń
  8. Niedawno oglądałam ;)) Nawet mi się podobało + fajna recenzja
    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przerwałam po 11 odcinków. Nie byłam w stanie tego ścierpieć:/ Cóż, nie mój typ, obejrzałam, żeby spróbować czegoś nowego. Jak to określa moja przyjaciółka: "ty to potrzebujesz jak się napier... nawalają". Tru, tru...

    OdpowiedzUsuń