wtorek, 21 sierpnia 2012

Melancholia sukuba


Melancholia sukuba - Richelle Mead

"Sukub to chyba najlepsze zajęcie, jakie można sobie wymarzyć w piekle. Ma się wtedy wszystko: seksapil, umiejętność zmiany postaci, fantastyczne ciuchy oraz to, że każdy facet umarłby za jedno spojrzenie lub dotyk(i faktycznie często tak to się kończy)."

Georgina Kincaid pracuje w księgarni i prowadzi lekcje tańca. Wszystko byłoby piękne gdyby nie to, że jest sukubem. Jej zadaniem jest uwodzenie śmiertelnych i wysysanie z nich energii życiowej. Jednakże, dziewczyna marzy o normalnym życiu - mieć dom, męża i dzieci. Ale nigdy tego nie dostanie...
Nie umawia się na randki, unika cielesnych kontaktów z facetami na których powoli zaczyna jej zależeć. Poza tym ma ciekawe grono przyjaciół: diablika, dwóch wampirów, arcydemona i... anioła :) 
Jednakże niewyjaśnione morderstwa nieśmiertelnych zaczynają mącić ich spokój. A zabójca upodobał sobie szczególnie piękną Georgine do której wysyła tajemnicze listy...

Pierwszy raz miałam styczność z sukubem w literaturze. Co niezmiernie mi się spodobało i stało się największym plusem tej książki. Ponadto spodobało mi się to, że rozwiązanie zagadki nie było oczywistością. Lekko i szybko się ją czyta, a sceny erotycznie były świetne dopasowane. Szczególnie przypadła mi do gustu przyjaźń demon-anioł. Ciekawe połączenie, które z góry wydaje się nierealne. 
Minus... za mało opisane postacie. Lubię sobie wyobrażać jak dana postać wygląda a tu masz większe pole do popisu z wyobraźnia dla siebie. Główna bohaterka w miarę opisana lecz postacie "drugoplanowe" to trochę lipa. Dla mnie może to być mały problem ale innym może się to nie spodobać.
Moja ocena: 4+/6


„- Przestań - warknął demon. - Nie ja jestem celem. 
- Nie? Mnie nikt nie po bazgrał ścian. 
- Bo nikt nie wie, gdzie mieszkasz.
- Ciebie też raczej nie ma w książce telefonicznej.”


sobota, 18 sierpnia 2012

Nevermore. Kruk.

Nevermore. Kruk. - Kelly Creagh

Isobel jest czirliderką z ustatkowanym życiem. Ma chłopaka, przyjaciół, kochającą rodzinę. Jednakże jej wspaniały świat zaczyna się walić z chwilą kiedy dowiaduje się, że projekt, który mają przedstawić na lekcji wkrótce, musi opracować z Varenem... Gotem, który nie zamienił z nikim z klasy chociażby jednego słowa. Każdy omija go szerokim łukiem. 
Dziewczyna nie ma wyboru, musi zaakceptować na jakiś czas chłopaka, który okazuje się irytujący i obojętny. Podczas jednego ze spotkań, Isobel zagląda do notatnika Varena, gdzie odkrywa dziwne zapiski i szkice. 
Coraz częściej szuka wymówek aby spotkać się z nim, chcąc poznać jego świat - świat "w którym ożywają najkoszmarniejsze opowieści Edgara Allana Poego."
Liczne sytuacje sprawiają, że ta dwójka staje się sobie coraz bliższa. Przez to czirliderka naraża się na podobny żywot jaki miał dotychczas Varen. 

"Uważaj, czego pragniesz...
Możesz to otrzymać"

Wystarczyło kilka dnia, aby sny stały się dla niej zagrożeniem a koszmary zaczęły się urzeczywistniać. "Isobel będzie miała tylko jedną szansę, by ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia." Czy jej się to uda?


Brak mi słów aby opisać moje zdanie na temat tej książki. Czytałam ją z zapartym tchem. Pomysł na książkę po prostu niezwykły. A zakończenie jej - cholernie mnie zaskoczyło. I jestem pewna, że nie tylko mnie. 
Raz doprowadzała mnie do śmiechu, a raz do wzruszenia (co u mnie występuje bardzo rzadko). Nie mogę złego słowa napisać o tej książce. Przeczytałam ją bardzo szybko i teraz tylko czekam do września jak ukaże się druga część - Nevermore. Cienie.
Moja ocena: 6/6

"Patrząc w ciemność tę głęboką, stałem ze zdumieniem w oku, Sny śniąc, jakich nikt z śmiertelnych nie śmiał śnić..." Edgar Allan Poe "Kruk"