niedziela, 1 lipca 2012

Poczwarka


Adam razem z żona Ewą byli idealnym małżeństwem ze wspaniałymi planami na przyszłość. Wydawać by się mogło że do szczęścia potrzebne jest im tylko dziecko. W dniu narodziny Marysi – Myszki pokrzyżowały im się wszystkie plany. Dziewczynka urodziła się z tzw. Zespołem Downa w najcięższej postaci. Matka z trudem ją akceptuje a ojciec całkowicie odrzuca dziecko, wstydzi się go. Marysia nigdy nie nauczy się mówić , lecz jest w pewnym sensie wyjątkowa – rozmawia z Bogiem. Dziewczynka marzy, aby była kochana przez rodziców. Potrzebuje ich akceptacji i uwagi.
Ewa została sama, nie ma w nikim oparcia, pomocy. Jednakże jest silna i z każdym kocha córkę coraz bardziej , chociaż nie raz miała chwilę zwątpienia i żalu do całego świata.
Jak skończy się się ta powieść, co postanowi Adam i jakie będą tego skutki?


Ta recenzja jest częścią mojej pracy maturalnej. Wybrałam tą książkę bo pewna nauczycielka mi ją poleciła. Nie żałuję, że ja przeczytałam i wybrałam do matury. Dzięki niej uzyskałam wysoka ilość punktów.
Poza tym to piękna powieść, która mnie wzruszyła. Ukazuje jak bardzo ludzie potrafią odrzucić bliźniego przez to jak wygląda i jak się zachowuje - nie patrząc na piękno duszy tej osoby. To przykre, że niektórzy ludzie nie umieją pogodzić się z odmiennością czy chorobą.

Kategoria: literatura piękna

Gatunek: literatura współczesna polska
Forma: powieść
Moja ocena 5/6

1 komentarz:

  1. Niestety nie wszystko w życiu jest łatwe i proste...Na pewno z ciekawości do niej zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń